sobota, 17 października 2009

polip Andrzej

Andrzej jest polipem. mało go rusza. chyba, że wiatr. ale on się nie liczy.
Ta rodzina polipów jest trochę grzybami. dlatego wciąż są na haju.
Andrzej śmieje się jak głupi do sera (powiecie pewnie "głupi ten co głupio robi") i wciąż ma jęzor na wierzchu.

75 zł

monoklos surogatus


potwór z łacji łacińskiej . uchodzi za mądralę i zawsze ma na sobie monokl. dzieciaki smiały się z niego na ulicach miast uniwersyteckich. taki to zawsze straszy dwóją z egzaminu, telefonem na policję, że źle zaparkowałeś i zwykle ma kompleksy. na przykład.. żona doprawia mu rogi. czy coś.

60 zł

yetru


yetru pochodzi ze szczepu zimowych ludzi yeti z wysokich andów. żeby nie wyglądać w mieście jak włochata kulka kupił sobie różowy kombinezon, tak ze wystaje mu tylko włochaty kawał pyska - czyli małe błyszczące oczka i ogromny nochal. różowy.

dostępny tu: http://wylegarnia.com/artysci/1852,Kfiaciarnia

małe zdziwko


małe zdziwko jest przysadzistym potworaskiem w paski, który ciągle jest zdziwiony lub wystraszony. taki już się urodził. i włoski stoją mu dęba.
taki zdziwiony.


adoptowany przez Muminka

sobota, 10 października 2009

to zrobiła Kfiatowa fabryka


nowe byty, nowe historie, za dużo naraz, żeby każdego charakteryzować z osobna.
Także tym razem poczytać nie ma co.
Przyszły na świat będąc panaceum na bóle i cierpienie autorki w ramach nicnierobienia rekonwalescyjnego/wakacyjnego.
Są i czekają na swoich nowych państwa.

piątek, 9 października 2009

Hiperwitaminozos


Matka ziemia pompuje hektolitry soków zdrowych i sycących. Zielony stwór wsadził za młodu trąbala w norę po zagazowanym krecie i pił.. i pił... i pił... mieszanka gazu (teraz już ziemnego) i soków ziemi nasyconych wysokowartościowymi solami mineralnymi (ale również metalami ciężkimi) spowodowała wyrost ponad miarę, ciężką posturę i urosła mu kwiatami w oczach.

JO. SOLD!

;(

Wycieruch


Wycieruch latał po kątach w fabryce azotów w Puławach.
Pewnego razu przysnął i tak już został gdzieś między kotłem, podłogą i kątem. Śniła mu sie fajna wycierucha. no i mu no.

70 zł.

czwartek, 8 października 2009

potworne byty


Nowy potworny byt zrodzony w bólu i pocie czoła, w oparach dymu z komina i skokach napięcia między gniazdkiem a stopą.
rogacze, kalestory, fukarki, szuszatki, limasry, młotoryje i inne. rodzina rośnie, niedługo staną sie dostępne w sprzedaży kfiattargowej.

niedziela, 30 sierpnia 2009

parazyt


W dzieciństwie był zwykłym świerzbem. Jak każdy (świerzb). Niesamowitym zbiegiem okoliczności trafił do tajnych laboratoriów NASA. A tam zmutował i urósł wielokrotnie.
Teraz jest wiernym towarzyszem przygód pewnego młodego adepta sztuk tajemnych, jest cholernie dobrym towarzyszem.
Nocami szuka antidotum, ale o tym sza.

syn kale


emigrant z UK.
jego ojciec został znaleziony na stercie łachów w sklepie z tanią odzieżą. syn kale jest prawą nogawką kalesonów. także było ich dwóch, ale jeden zaginął.
jeszcze nie dostał nowych papierów.

uciekł do innej rodziny

chuchara


chuchara jest kosmiczną babą w fartuchu.
nie mówi po naszemu, więc nie możemy ustalić jej życiorysu.
przykro nam, musicie radzić sobie sami.

jest wyrośniętą przytulaną


SOLD

królikkabalista


królikkabalista zmutował z pięknego króliczka, który kiedys znalazł pod kamieniem w polu dziwną książkę po jakiemuś , (chyba hebrajsku) w którą wgłębiając się zdobywał mądrości dziejów. setki lat minęły a królik zorientował się w swojej przemianie.
lepiej go nie spotkac na swojej drodze, bo przemieni cię w . o .

sprzedany

żargon


żargon wpadł do beczki z ługiem i wyżarzyło mu ważne narządy.
trąba mu uschła, brzuch rozjarzył, oczy wyżarowały.
mózg.. .. no co my tu o mózgu.. chyba nie stwierdzono. choć coś tam jest nadpalone.
lekarze nie widza zadnych szans.

30 zł

tabbouleh

podejrzany Tabbouleh nazwisko nieznane.
ojciec i matka - nieznani.
przyjechał z Arabii saudyjskiej jako przemyt - czy tez przemytnik - tego ostatecznie nie ustalono.. w paczce z kuskusem.
do dzis nie może dojść do siebie.
pewnie trafi za kratki.

sprzedany

ścichapęk


mieszkał w jabłku, które z cicha pękło. także katastrofalnie pozbawiło go to mieszkania.
natenczas onegdaj nadano mu imię obrzedowe "ścichapęk" do czasu, aż nie znajdzie kolejnego.
gdyż z ślimapotwornym świecie imię żartobliwe jest nieżartobliwe a przykre i obraźliwe.

mikołajkowo sprzedany

pacyfikacja


pacyfikacja towarzyszy każdej tajnej misji związanej z buntem, obalaniem władzy, korupcją i tego typu tam.
ma tajną kieszeń, która jest jej tajną bronią. używa jej często.
jest zamaskowana, ale podobno ładna.

czas obok niej nie staje.
czas to nie frajer :)

ktoś nazwał to kiedyś... eee... chorobą w ?

30.

abdominalny


abdominalny jest rzadkim przypadkiem tyjącego w uszach.
no po prostu mu rosną i nie mogą przestać.
straszne.
ale za to dobrze słyszy nadciągające niebezpieczeństwo.
no i jest dość ładny. kolorowszy taki.

nia ma. już go

trombalsky


trombalsky jest rosyjskim emigrantem mieszkającym obecnie w USA. pracuje w NASA. jako cieć generalnie, ale zawsze dobrze przylansować.
nieźle wciąga śmieci.
ale nie ma jeszcze żadnej ładnej pani. ani pana.

szuka i obwąchuje.
ceni się na 30.

różczyk

różczyka zwano kiedyś spokokolesiem.
rządził na dzielni, ale ktoś kiedyś zaraził go różczyczką.
to taka słuchpotworowa bakterja, co zmienia kolor ze spoko na obleśny. no i juz przylgnęło do niego całkiem niemęskie i całkiem niespoko przezwisko.
i już różczyk nie rzadzi na dzielni.

ta bakterje, to pewno wrogowie podrzucili...

30 złociszy.
nie ma tu żadnego frajerstwa.

julik


julik to taki mały slodki króliczek.
ktoś go nie zauważył i kopnął silno. tam.
i ma ciut rozkojarzony wyraz hmm... twarzy?
biedak.

15 .

don słuchoritto


słuchopotwór hiszpański.
zzieleniały z zazdrości o don huanite potworette.
po bójce z niepokornym kochankiem został mu ogromny sinial pod okiem.
tylko wąsy zostały jak zawsze.

30.

filomiś


miś szedł se szedł i doszedł do ogromniastego pola lawendy.
ululał się mocnym zapachem kwiatków i walnął sie między rabatki.
zaraził sie fiolecizną.
i z burego misia zrobił się lawendowy.

25

wtorek, 23 czerwca 2009

szymka


myszka szymka. zażerała sie różami i wpadła. byla zielona i sie jakby przefarbowała. biedna szymka. fuj.

zamieszkała w dobrym mieście.

młotek


młotek jet taki trochę.. tego. więc wiecie. nie będe go specjalnie opisywać, bo to dla niego będzie pewnie przykre.

30. mimo że głupawy.

robi robal


brat młodszy roba robala.
od dziecka obsługiwał zielone jabłuszko i tak mu juz zostało. optymistycznie szuka domu za 30 zeta za służbę.

cordian sum


cordian sum sum wyleciał ze związku sumo za utratę wagi o 2 funty. niestety zwężony otwór gebowy nie pozwala mu jeść ile by chciał i ile powinien - dlatego nie wróci do zawodu.

może być świetnym stróżem kluczy. na pewno nigdzie sie nie zawieruszy.
30.

trombal


trombi sam za siebie. odstrasza tym drobnych i mniej drobnych złodziejaszków.

naprawde cenna broń

zamieszkał gdzieś u wysokiego pana (albo jego pani)

czterośnic cześ


czterośnic chciał być ośmiornicem, ale mu nie wyszło,
za mało napojów wysokooktanowych.


zameldowany u pana x. w okolicach dobrego miasta.

fahiftat


kosmiczny stwór. za 30 zetów wystraszy wszelkich intruzów.

zły antek


Antek. jest trochę drzewem, ale ktoś mu odciął sęk. i w tym sęk. ma tam dziurę i jest zły.
i będzie, bo takim to szybko nie odrastają. sęki.

30. bo jego wściekłość obroni twoje klucze przed każdym napastnikiem.